Wysłane przez dnia 18 Kwi, 2015 w: Mamutanci, Projekt, Wspólnota

Pierwszy las w parku Tysiąclecia zostaje posadzony w 990 rocznicę koronacji Bolesława Chrobrego. Dokładny dzień ani miejsce nie są znane, ale istnieją domniemania, że uroczystość odbyła się w niedzielę Wielkanocną, która w 1025 roku wypadła akurat 18 kwietnia. W pasie leśnym symbolizującym wiek XI w historii Wrocławia szczególną rolę kompozycyjną pełnią dwa dęby – samosiejki, rosnące na dwóch brzegach uformowanego właśnie meandra. W koncepcji projektowej jeden z nich został poświęcony Chrobremu – drugi biskupowi Janowi, pierwszemu pasterzowi wrocławskiej diecezji. Te dwa drzewa stoją u początku wielkiej osi czasu, która ma się rozciągać wzdłuż starorzecza Ślęzy, upamiętniając w każdym z dziesięciu lasów najważniejsze wydarzenia z danego okresu historii miasta. Na niewielkim wzniesieniu u wejścia do tej doliny powstanie punkt widokowy otwierający pierwszą perspektywę krajobrazową, związaną z pojawieniem się kultury chrześcijańskiej.
Jego przeciwwagą będzie niewielka polanka ukryta we wnętrzu bukowego lasu z dwoma „mamucimi drzewami” – Wiedźmą i Wiedźminem. Siwa kora buka, jego długowieczność oraz działanie zdrowotne kojarzyły się naszym praprzodkom ze szczególnym rodzajem wiedzy, właściwej starym ludziom, którzy spędzili życie w bliskim kontakcie z naturą. W wierzeniach różnych ludów był uznawany za „drzewo z duszą”, królewskie, stworzone przed wszystkimi innymi. Szczególną czcią otaczali je Celtowie, obecni niegdyś na Dolnym Śląsku. We współczesnym środowisku miejskim buki pojawiają się rzadko, wypierane przez gatunki mniej wymagające pod względem siedliskowym. Park Tysiąclecia stwarza więc niepowtarzalną okazję do przywrócenia większej ilości tych majestatycznych drzew, które niegdyś porastały regiel dolny Sudetów tworząc puszczę bukowo-jaworową. Bliżej Wrocławia znaleźć można lasy bukowe w masywie Ślężańskim. Tu, nad Ślęzą, będą służyć przede wszystkim mieszkańcom Nowego Dworu i Muchoboru Wielkiego. Pomimo chłodnej pogody pojawili się całymi rodzinami, żeby posadzić swoje drzewa. Leśnicy grają swój hejnał.

Stajemy dziś razem zbratani,
Jak jeden mąż – jak jeden mur,
Obronie puszcz i kniei oddani,
Od morza fal, do szczytów gór;
My borów władarze
Stajem przy sztandarze.
Darz Bór! – tak hasło brzmi,
Gra hejnał chór –
Darz Bór! – Darz Bór!

Do pracy więc w zgodnej gromadzie,
Bo wielki trud – bo pilny czas,
Wspierajmy się w znoju i radzie,
My Leśna Brać – o polski las;
My borów władarze
Stajem przy sztandarze.
Darz Bór! – tak hasło brzmi,
Gra hejnał chór –
Darz Bór! – Darz Bór!

Nikt z obecnych chyba nie zna tych słów, napisanych niedługo po zakończeniu I wojny światowej, w intencji stworzenia rodzimej tradycji leśnej. Nie pasują do atmosfery osiedlowego festynu, do serwowanej w namiotach grochówki i ludycznych pokazów. Jest bubble football, slackline, ścianka wspinaczkowa, bieg na orientację, warsztaty nordic walking, a o życiu na łonie natury opowiadają dzieciom Indianie z Tipi Town. Dziennikarze oblegają prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza, który zasypuje w ziemi pierwszą grupę buków. Darz Bór!

Share